Przypuśćmy, że okładka Rzeczpospolitej to primaaprilisowy żart, bo… inaczej nie potrafię wyjaśnić obecności tego ważnego i niesamowicie nudnego tematu na jedynce. Przeciętnego czytelnika AMW w ogóle nie obchodzi. Ale kto to wyjaśni redaktorom…
W Dzienniku mamy podszczypywanie własnego czytelnika, którego redakcja chciałaby wyprać z rydzykowych ciągotek. Co mogę powiedzieć – oby to się udało. Natomiast w Gazecie Wyborczej tytuł “Inflacja dopadnie Europę” jest zbyt ogólny – na pewno nie wciąga on tak, jak np. “Inflacja dopadnie Polskę”.
W tabloidach mamy dwa tematy, które wyglądają jak prima aprilis, ale oba mogą okazać się prawdą w każdej chwili. I… wcale nie jest to śmieszne.


Najnowsze komentarze