Gazeta Wyborcza: Tytuł “Łukaszenka się mści – W odwecie za kreskówki?” sugeruje, że głównym motorem działania białoruskiego prezydenta rzeczywiście jest urażone ego. Nie sądzę, żeby tak było. Chodzi o zmasowany atak na opozycję, którego powodem jest działalność na rzecz niepodległości Białorusi. To walka o władzę, a nie zemsta za kreskówki. Takie postawienie sprawy trywializuje ją i sprowadza do roli dziennikarskiego Michałka. Oczywiście w tekście czytamy już, że filmiki to tylko pretekst. To dlaczego się czepiam… ponieważ wyjaśnienie powinno znaleźć się w lidzie lub podtytule, a nie w środku tekstu. Dla równowagi dodam, że w GW podoba mi się tekst o Naszej-klasie. Nie rozumiem natomiast tytułu w Dzienniku. “Traktat odblokowany”… a pierwsze zdanie tekstu: “Przełomu nie ma”. Rzeczpospolita nudzi mnie brakiem sensownego dużego zdjęcia. Człowiek jest jednak zwierzęciem komiksowym. Lubi obrazki. Z tego powodu nie podobają mi się też przegadane okładki tabloidów. Dużo na nich słów i tylko jedno duże zdjęcie twarzy Bogusława Lindy. Pytanie tylko, czy ta twarz jest jeszcze na tyle trendy, żeby sprzedać okładkę?


Najnowsze komentarze