Zapraszam do dzielenia się uwagami na temat poniższych coverów. Co wybieracie?
Naukę czy politykę? Czarka Pazurę czy Krauzego i stare ryby?
——————- ————————- ———————
Komentarz obi:
Witam. Zdecydowanie wybieram Gazetę Wyborczą za ciekawy ludzki temat. Traktat Lizboński interesuje tylko wąską grupę ludzi – oszołomów myślących, że znają się na polityce – a rak zainteresuje wszystkich. Tabloidów nie czytam, więc trudno mi je porównać. Ale chyba wybrałbym Fakt, bo wszystko co kojarzy się mi z aptekarzami, trąci nudą. Pozdrawiam. Znajomy obibok
))


SE zrobił na Wraszawę okładkę z nieuczciwych aptekarzy. I ten temat pokazuje dlaczego nie lubie SE, uważam tę gazetę za brudną, a pracujących tam dziennikarzy za nieuczciwych (o kierownictwie nie wspomnę). To temat tak naciągany, jak tylko SE potrafi to zrobić, by osiągnąć swój cel (pokazać jak to oni w SE dbają o biednych ludzi).
Na kraj zrobili okładkę z Pazury. Ta okładka pokazuje, że jak zawsze czytelnikom podaje się ochłapy. Nie mówię o tym, że może znajda sie ludzię, którzy zainteresują sie nową dziewczyna Pazury (mnie takie tematy, a tym bardziej tak przedstawione zupełnie nie interesują). Chodzi o jakość zdjęć, to skandal, jakieś zamazane ochłapy.
Z dzienników opinii wybieram GW za ważny temat o raku piersi.
Witam. Zdecydowanie wybieram Gazetę Wyborczą za ciekawy ludzki temat. Traktat Lizboński interesuje tylko wąską grupę ludzi – oszołomów myślących, że znają się na polityce – a rak zainteresuje wszystkich. Tabloidów nie czytam, więc trudno mi je porównać. Ale chyba wybrałbym Fakt, bo wszystko co kojarzy się mi z aptekarzami, trąci nudą. Pozdrawiam. Znajomy obibok
))
Muszę przyznać, że pisanie bloga w obecnej formie, nie jest tak wciągające jak za czasów odfrontu. Wrzucanie samych zdjęć, to jednak nie to samo co ich komentowanie.
To je zacznij komentować. Przecież jakie ma znaczenie fakt, że pracujesz w dziennik.pl. Uważam, że nie uniemożliwia to komentowanie pierwszej strony Dziennika. Przy okazji powodzenia w nowej pracy.
A tak na marginesie. Gdzie są ci wszyscy krytycy, którzy tak lamentowali po zawieszeniu bloga?
Przepraszam, że ośmielam się pisać nie na temat bezpośrednio związany z postem. Chciałbym uprzejmie zachęcić do refleksji nad artykułem “Czy Traktat Lizbonski legalizuje pedofilię?”, dostępnym na: http://rzeczywistoscgryzie.wordpress.com/2009/10/21/czy-traktat-lizbonski-legalizuje-pedofile/