Archiwum dla styczeń, 2008

31
sty
08

Pięć razy okładka

Pięć okładek do oceny. Która jest najlepsza? Wy zdecydujcie.

20080131-gazeta-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik-2.jpg

20080131-super-express-fakt.jpg

- – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - -

Tak więc wygrały Dziennik i Fakt. Czyli mamy czwartek Axela Springera!

30
sty
08

Problem techniczny

W związku ze zmianą serwera, na którym przechowywane są teksty i okładki umieszczone na odfrontu, mam niezamierzoną przerwę i techniczny problem. Kilka ostatnich postów po prostu zniknęło. Na szczęście, są na backupie, ale raczej nie da się odtworzyć komentarzy podczepionych do tych wpisów. Szkoda. Mam nadzieję, że przerwa nie potrwa długo i w czwartek uda się zrobić ucztę okładkożerców.

30
sty
08

Obama dla Gazety

W sobotę na stacji benzynowej rzuciłem okiem na gazety leżące na półce. Nie miałem czasu, żeby je czytać, brać do ręki, oceniać. Przeleciałem tylko wzrokiem po tytułach i zdjęciach.

20080127-gazeta-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik-2.jpg

O Gazecie Wyborczej pomyślałem: dlaczego znowu dają Obamę? Chyba nie przez prawybory w Alabamie? Co to za powód, żeby robić z tego czołówkę. Dopiero w niedzielę zorientowałem się, że to exclusive – bo dopiero wtedy znowu miałem kontakt z gazetą i przeczytałem nadtytuł. Szkoda. GW miała szansę na pokonanie konkurencji. Wystarczyło, żeby zrobiła główny tytuł z podtytułu “Obama dla Gazety”.

Dziennik puścił relację ze Świdwina – mieszkało tam 9 żołnierzy, którzy zginęli w katastrofie CASY. Niestety, w weekend nie chciałem czytać już żadnych ciężkich i smutnych tekstów o katastrofie. GW i Rzeczpospolita słusznie zrobiły puszczając na okładkach małe zajawki do tekstów o wypadku.

Rzeczpospolita. Redaktorzy starali się, jak mogli, żeby sprzedać temat. Zaczęli od słowa “Gorący…”, ale myślę, że cała reszta, czyli “…spór o prezesa NBP”, skutecznie odstraszyły czytelników. A szkoda, bo postać Sławomira Skrzypka i jego obecność w NBP intrygują nie od dziś. Zaryzykowałbym też tezę, że trochę więcej osób zna odpowiedź na pytanie: kim jest Sławomir Skrzypek? (ludzie kojarzą nazwisko z funkcją) niż potrafił odpowiedzieć na pytanie: kto jest prezesem NBP? (w tym przypadku skojarzenie funkcji z nazwiskiem jest trudniejsze). Dlatego lepszy byłby tytuł: “Gorący spór o Skrzypka”

20080127-super-express-fakt-2.jpg

Tabloidy: Super Express wygląda jak powtórka z piątku, dlatego wybieram Fakt, za wychwyconą historię związaną z katastrofą CESY. Story jest smutne, ale własne…

26
sty
08

Zginęli śmiercią lotnika

20080125-gazeta-wyborcza-rzeczpospolita-polska-2.jpg

Krótka ocena. Wybieram Gazetę Wyborczą. Za proste i sensowne rozwiązanie graficzne (chociaż razi brak fotografii dwóch osób) przypominające formą zbiorowy nekrolog. Nic więcej nie trzeba (żadnych słów tragedia czy żałoba w tytule, by zrozumieć, że mamy do czynienia ze śmiercią. Poza tym mamy na tym coverze dobry wywiad z płk. Gardasem.

Dziennik dał przedziwne zdjęcie – panoramiczny kadr przedstawiający starą wojskową karetką w lesie. Co prawda zdjęcie zrobiono w lesie pod Mirosławcem, ale… na okładkę i tak się nie nadaje. Kiedy na nie spojrzałem, od razu przypomniały mi się wyroby czekoladopodobne – czyli kit (karetka w lesie) który zastępuje hit (zdjęcia ekipy pracującej przy zabezpieczeniu szczątek samolotu). Poza tym, skoro mamy już żałobę narodową, to… brakuje mi na tej okładce czarnej kokardy.

Rzeczpospolita dała zdjęcie ze mszy żałobnej w katedrze wojskowej. Niestety, nazwiska na białoczerwonej fladze nie dają takiego efektu co nekrolog w GW.

20080125-super-express-fakt-2.jpg

Tabloidy:

Zdecydowanie wybieram Super Express. Za pokazanie twarzy ofiar katastrofy. Patrząc na twarze zmarłych ludzi czytelnik łatwiej może zrozumieć ludzki wymiar tragedii, bo każda twarz, to jeden człowiek, którego już nie ma.

Fakt przekombinował. Chciał pokazać jak samolot CASA wyglądał dwie godziny przed i dwie godziny po tragedii. Na górnym zdjęciu (z miejsca katastrofy) mamy dwa drzewa, kawał blachy, żołnierza w czerwonym berecie i przede wszystkim ciemność. Dolne foto to ostatnie zdjęcie CASY – mała fotka, zdjęcie publikowane już w GW. A do tego tytuł “Żegnajcie Bohaterowie”, chociaż na zdjęciach nie widać ludzi. Chyba lepszym rozwiązaniem było pójście z tytułem w stronę: “Pierwsze zdjęcia z miejsca katastrofy”. Bo tytuł “Żegnajcie Bohaterowie” do fotki kawałka blachy nijak nie pasuje.

25
sty
08

PRZENOSINY

Z powodów technicznych do 1 lutego muszę przenieść bloga pod inny adres. Tak się składa, że prowadzę go na stronie gazety, w której pracuję. A ponieważ gazeta zmienia serwer, ja też muszę to zrobić. Tak więc w poniedziałek lub wtorek napiszę Wam, jaki jest nowy adres odfrontu. Pozdrawiam. T

PS. a piątkowe okładki, niestety, ocenię dopiero w sobotę

24
sty
08

Katastrofa

Smutny moment… ale też dobra okazja do porównania okładek. W chwilach takich jak ta, chyba najlepiej widać, jak pracują poszczególne redakcje. Oceńmy zatem ich profesjonalizm (lub jego brak), inwencję, podejście do tematu… Zapraszam do ocen.
20080124-gazeta-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik1.jpg

20080124-super-express-fakt1.jpg20080124-polska.jpg

Bonus. Robocza wersja okładki Super Expressu. Zamiast logo jest komunikat o błędzie pamięci. Na Warszawę nie poszła. Ciekawe, czy zdążyli wypuścić ją na kraj. Od góry mamy wielką zajawkę Disco Polo vol 3. a od dołu… tragedię.

20080124-super-express.jpg

23
sty
08

Katyń do Oskara

20080123-gazeta-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

Dlaczego nie wybrałem Rzeczpospolitej. Ponieważ zrobiła z nominacji dla “Katynia” zdjęciowy podwał, a nie prawdziwą czołówkę. Dlaczego odrzuciłem Dziennik. Z trzech powodów. Pierwszy i najważniejszy to zdjęcie. Wajda nie wygląda na nim tak, jakby się cieszył, tylko był zdenerwowany. Po drugie mamy na okładce dwa ostre słowa Katyń – w tytule i na zdjęciu – czyli powtórzenie. Po trzecie (rzecz mało istotna dla czytelnika, ale denerwująca redaktora – taka moja maniera) nie znoszę cudzysłowów w tytułach. To źle wygląda. Można było z nich spokojnie zrezygnować – tak jak zrobiła to Gazeta Wyborcza.

A GW wybrałem przede wszystkim z powodu zdjęcia. Wajda jest zadowolony, uśmiechnięty, pije wino, w tle rozmazane słowo Katyń (nie gryzie się już tak ostro z Katyniem w głównym tytule).

20080123-super-express-fakt.jpg

Tabloidy nie porywają.
Jedynka Faktu to poniekąd tekst na który czekałem – czyli prognoza na temat: jak giełdowy kryzys może przełożyć się na życie ludzi, którzy nie grają na giełdzie. Szkoda tylko, że patrząc na tytuł, nadtytuł i podtytuł czytelnik ma wrażenie, że chodzi wyłącznie o giełdowych graczy. Otwarcie Super Expressu to powtórka z dyskusji jaką Jacek Żakowski odbył ze Sławomirem Broniarzem niedawno w TOK FM. (patrz tu). Poza tym nie lubię rozwiązania, kiedy czytam o luksusach zamiast je oglądać. Zawsze w takich wypadkach podejrzewam, że luksusów nie ma albo że są znacznie mniejsze niż opisuje to gazeta (tabloid). W przypadku Broniarza luksusem rzeczywiście może być pensja (9 tys. zł) i auto z kierowcą. Spokojnie można było pokazać wóz na jedynce i dołożyć wachlarz stuzłotówek. Gorzej sprawa ma się z okazałym domem. Ta wypasiona chata warta jest… 400 tys. zł. (sic!) , czyli tyle, za ile można kupić 50-metrowe mieszkanie do remontu w stolicy. Tak więc bez ramek.

23
sty
08

Krach!

20080122-gazeta-wyborcza-rzeczpospolita-polska.jpg

Dzienniki opinii:
Nie przyznałem wczoraj ramki Rzeczpospolitej za czołówkę o sex-skandalu w magistracie, bo nie spodobał mi się podwał. No cóż. To było niesprawiedliwe. Ale na szczęście mogę to nadrobić dając dziś pierwsze miejsce Rz za zdjęcie do tematu: krach na giełdzie. Wszystkie trzy dzienniki opinii poświęciły temu wydarzeniu swoje czołówki, ale tylko fotoedytor i grafik Rz stanęli na wysokości zadania. Infografika w Gazecie Wyborczej odpycha liczbą szczegółów. Natomiast w Dzienniku mamy klasyczny błąd: mówią o Andrzeju, a pokazują Zygmunta. Tak więc w tytule jest Soros, w lidzie Soros i w wyimku Soros, a na zdjęciu… jakiś no-name makler.

Przy okazji giełdy mam jedną uwagę. Ponad pięć milionów Polaków ma papiery. A to oznacza, że… 35 milionów Polaków ich nie ma. Przyznam więc, że o wiele większy sens ma zrobienie porządnej czołówki (niekoniecznie jedynki, ale czołówki strony jak najbardziej) na temat tego, jak krach na giełdzie przełoży się na życie tych, którzy na giełdzie nie grają. Czekam, aż jakiś dziennik opinii to zrobi. Na razie pokusił się o to F, za co ma u mnie plus.

20080122-super-express-fakt-2.jpg

Tabloidy:
bezapelacyjnie wygrał Super Express za rosyjską siatkarkę-faceta. Muszę przyznać, że od kiedy ekipa z Faktu przeniosła się do SE, obserwowanie pojedynków pomiędzy obiema kolorówkami stało się znacznie bardziej emocjonujące. Co prawda czasami okładki są do siebie bliźniaczo podobne, ale znacznie częściej trafiają się świetne tabloidowe smaczki. Takie jak ten w dzisiejszym SE.
Swoją drogą, czy ktoś wie, dlaczego Press nie umieszcza na swoich stronach okładek F? Rozumiem, że kiedyś SE był tym “mniej drapieżnym tabloidem”, a F przykładem “złej gazety bez zasad”, ale teraz, kiedy różnica się zatarła, pomijanie F wydaje mi się bezsensowne.

21
sty
08

Sex-skandal w magistracie

Dzienniki opinii: Jest prawie dobrze. Ale jak wiecie, prawie robi dużą różnicę. Tak więc dziś bez ramki.
I tak… ciała dała Gazeta Wyborcza. Jak można zaczynać główny tekst w newsowej gazecie od zdania “Po wielu miesiącach, zastrzegając sobie anonimowość, nasz rozmówca opowiedział Gazecie o kulisach wydarzeń z czerwca 2007 r.” Co to jest? “Mówią wieki”? A szkoda. Bo GW dała naprawdę dobry podwał zdjęciowy – blok zdjęć sportowych z najważniejszych wydarzeń weekendu.
Czołówka Dziennika wzbudza zainteresowanie (najlepszy tytuł), chociaż… nie daje odpowiedzi na podstawowe pytanie: kiedy mundurki przestaną być obowiązkowe. Termin podany jest z dużym przybliżeniem (może 2-3 miesiące z naciskiem na może), więc z twardej czołówki robi się miękki news (vel temat kreowany).
Rzeczpospolita ma bardzo dobry własny temat na otwarciu (brawo) – chociaż mogła dać o wiele mocniejszy tytuł – np. “Sex-skandal w ratuszu” (zmieściłby się), ale rozumiem, że to by się za bardzo kojarzyło z GW i Samoobroną. Zamiast zdjęcia złotek (nie straciły szansy na awans na olimpiadę, ale po przegranej z Rosjankami ciągle muszą o niego walczyć), lepsza byłaby fotka Radwańskiej lub Gołoty (ewidentne sukcesy). I dlatego też bez ramki.

20080121-gazeta-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik-2.jpg

Tabloidy: ramka dla Faktu - przede wszystkim za zdjęcie z walki Gołoty. Zajawka relacji z walki w Super Expressie nie zdała egzaminu (jest mało widoczna).

20080121-super-express-fakt1.jpg

20
sty
08

Fakt w obronie polskiej Inteligencji

Minus dla Gazety Wyborczej. Skwitowanie pierwszego wielkiego protestu nauczycieli (za rządów PO-PSL) zajawką “Nauczyciele zakorkowali stolicę” przypomina mi… np. interwencję Patrycji Koteckiej, która nie chciała, żeby w Wiadomościach znalazła się informacja o tym, że policjanci siłą zepchnęli z ulicy pielęgniarki (bo jej zdaniem, nie było to wydarzenie dnia). Prąd jest ważny i nośny, jednak podwyżki cen energii zapowiadane są już od dłuższego czasu. Brak chociażby zdjęcia albo większego tekstu o demonstracji to mimo wszystko duży błąd.

Rzeczpospolita poszła w drugą stronę, koncentrując się na demonstracji i żądaniach pracowników budżetówki. Wszystko byłoby OK, gdyby nie statyczne (nudne) zdjęcie – to dlatego nie ma ramki dla Rz. Na uwagę zasługuje natomiast bardzo przejrzysty układ tego coveru. Dwa rozdzielone od siebie bloki zajawek (Plus/Minus i tekstów z wydania) i jeden tekst na podwale.

Dziennik zamiast giełdy powinien zrobić otwarcie ze stenogramów rozmów Tusk Kaczyński o ratowaniu służby zdrowia.

20080120-gazeta-wyborcza-rzeczpospolita-polska.jpg

Pupa w Super Expresie to kolejne oczko puszczone do czytelników. Bardzo fajny żart. Podoba mi się. Dałbym nawet SE ramkę, gdyby nie chaotyczny układ w górnej części frontu. Wszystko przez dziewczyny. Nie rozumiem, dlaczego są różnej wielkości – jedna duża, druga o połowę mniejsza, a obie ilustrują jeden temat. Rozdziela je żółty tytuł w ginącym żółtym kółku. To wszystko wprowadza chaos w lewym górnym rogu frontu.

Fakt też puszcza niezłe oczko do czytelnika – “Fakt w obronie polskiej Inteligencji” (tekst m.in. o demonstracji nauczycieli). Nie wiem tylko, dlaczego słowo inteligencja napisano z dużej litery (z szacunku czy przez nieuwagę?). Front jest jednak przegadany (mnóstwo treści na coverze – niepotrzebnie – bo przecież nikt nie czyta tak małych zajawek) i trochę straszy zdjęciem byłej prezydentowej. Tak więc bez ramki.

20080120-super-express-fakt-2.jpg