Archiwum dla listopad, 2007

29
lis
07

Ostatni czwartek?

Moi drodzy
Każdy blog ma swój początek i każdy ma swój koniec. Ten blog ma sens, jeśli jest robiony codziennie. Kiedyś miałem więcej czasu na jego przygotowanie, teraz mam go mniej. We wtorek i środę nie miałem czasu, żeby ocenić okładki. Niepierwszy zresztą raz w ciągu ostatnich kilku tygodni. Blog w dotychczasowej formule stracił więc rację bytu. Wyjścia z tej sytuacji są trzy:
1. zamknięcie bloga (smutna, ale realna możliwość)
2. przekazanie go komuś (jeśli są chętni, zapraszam do składania propozycji)
3. robienie go na spółkę z jedną, dwoma, lub trzema osobami (j.w., zapraszam do dyskusji i składania akcesów) – to na pewno ożywiłoby to miejsce, nadało mu kolorytu i prowokowało ostrzejsze dyskusje.

Zapraszam Was do wspólnego rozważenia powyższych kwestii

T.

27
lis
07

Bomby i Wrocław

20071126-nowy-gw-dz-rz.jpg

Dziennik dał na czołówkę represje w Rosji, przy czym… zilustrował ten temat słabym zdjęciem. Hm, mimo wszystko wybrałbym opcję, którą proponują Gazeta Wyborcza i Rzeczpospolita – czyli samodzielne foto z Rosji. Co prawda zdjęcie w GW nie wygląda jak z zamieszek politycznych (raczej stadionowych), ale cover i tak nagradzam ramką za tytuł do głównego materiału, który wywołuje dreszczyk emocji (być może przez skojarzenia z bombą w kancelarii premiera). Ramka także dla Rz za Expo i najlepsze zdjęcie do putinowskich represji.

20071126-se-fakt.jpg

Tabloidy. Jeśli musiałbym wybrać, to zdecydowałbym się na krzykliwą czołówkę w Fakcie - chociaż to tylko symulacja gazety, a nie realna zapowiedź podwyżek. A może by tak specjaliści z F zrobili budżet i dali go w prezencie ekipie PO-PSL ;-) Los matki, której sąd odebrał prawa rodzicielskie i która porwała swojego synka z domu dziecka, mimo wszystko zapowiada się jak historia rodem z meliny. Nie lubię takich tekstów.

26
lis
07

Zaufanie 44 razy

20071125-nowa-gazeta-wyborcza-rzeczpospolita-polska.jpg

Trzy nudne okładki. Nie kupiłbym w sobotę żadnej z powyższych gazet, bo temat exposé przerobiłem już w piątek razem ze stacjami telewizyjnymi. To co widzimy, to tak zwane, czołówki obowiązkowe. Załóżmy jednak, że muszę dokonać wyboru. A więc…

Wybieram Gazetę Wyborczą – z powodu tytułu i zestawienia dwóch zdjęć: nowego i starego establishmentu. Chociaż, bądźmy szczerzy, nie są to foty porywające.

“185 minut Tuska” w Dzienniku to powtórzenie informacji z dnia poprzedniego (wszyscy mówili, ile trwało exposé) .

Tytuł z Rzeczpospolitej o wiele słabszy niż w GW. I w Rz i Dz mamy to samo zdjęcie. W Dz kadr jest ciaśniejszy, bardziej dynamiczny, ale zdjęcie mniejsze i przez to ginie na coverze. W Rz zdjęcie jest większe (lepiej widoczne), ale mniej dynamiczne i odpychające (szare tło). Krótko mówiąc w obu przypadkach to zdjęcie po prostu nie działa. Może dlatego, że zdjęcia z posiedzeń parlamentarnych czy rządowych rzadko są atrakcyjne.

20071125-se-fakt-nowy.jpg

Tabloidy także nie powalają. Super Express znowu postawił na “brykę”. Nie tak dawno widzieliśmy porsche Dody, teraz lamborghini Pudziana. Trochę za dużo tych aut na czołówce w tak krótkim czasie. Wybieram więc Fakt, nie za żołnierzy, ale za groźbę braku karpi w Wigilię.

24
lis
07

O współpracy

20071123-gazeta-wyborcza-rzeczpospolita-polska.jpg

Dziennikarze i redaktorzy często nie doceniają pracy innych, którzy robią z nimi gazetę. Oczywiście, ta ignorancja nigdy nie przynosi korzyści produktowi. Zaczyna się od korekty. Setki razy słyszałem, że pracują w niej zakompleksione polonistki, a tymczasem… wystarczy spojrzeć na stronę po korekcie, która wraca do wymądrzającego się redaktora – z reguły jest cała czerwona. Obrywają też fotoreporterzy i fotoedytorzy – bo robią albo przysyłają zdjęcia nie na temat. Sęk w tym, że często dostają mocno okrojony opis. Sam łapię się na tym, że informacje, które wpisuję na zamówieniu, są zbyt lakoniczne i potem… mam na wydanie wrzucone zdjęcia, których nie chciałem. No i muszę pisać nowe zamówienia. Albo grafik. Czy znacie redaktora, który nie wykłócałby się z grafikiem o układ kolumn? I tak dalej… Efekt jest taki, że ludzie w pewnym momencie przestają ze sobą współpracować. Wystarczyłoby, żeby na chwilę razem stanęli nad projektem okładki i pomyśleli, co zrobić, żeby ją poprawić. A tak mamy, to co mamy:

W Dzienniku Tusk na pewno nie wygląda tak, jakby czegokolwiek szukał. Nie wiem, czy fotoedytor wiedział, do jakiego tematu ma dać zdjęcie Tuska. Podejrzewam, że redaktor powiedział mu tylko tyle, że chce “dobrego, świeżego Tuska” w poziomie. Poza tym ten format! Poziom, ale wygląda prawie jak kwadrat. To nie jest dobry format na cover. Lepszy jest o wiele bardziej wyrazisty poziom lub ostry pion. Kwadraty zawsze wyglądają brzydko, bo to nie jest naturalny format zdjęcia. Fiat 500 był na podwale trzy-cztery dni temu, dokładnie w tym samym miejscu okładki, więc mam wrażenie deja vu, kiedy patrzę na ten front.

W Gazecie Wyborczej w ogóle nie ma zdjęcia na okładce. Moim zdaniem, zawiódł grafik. Powinien interweniować, bo ta okładka wygląda odpychająco. Czytelnik jest leniwy, tak jak każdy człowiek. Dlatego lubi przyswajać informacje w sposób szybki i łatwy, zamiast w długi i skomplikowany. Ten pierwszy sposób, to oglądanie zdjęć, ten drugi to czytanie tekstów. Okładka bez zdjęcia po prostu odstrasza czytelnika. Akcja powrót taty (bardzo fajna) na pewno dałaby się zilustrować zdjęciem – np. młodego taty i dziecka na placu zabaw. Chociaż w tym wypadku szukałbym na cover raczej newsowego zdjęcia z dnia.

Rzeczpospolita - zdjęcie Ćwiąkalskiego jest zbyt sterylne i daje światło (białą plamę w samym środku okładki). Mam też zastrzeżenia co do tytułu. Jest jasny, ale… nudny.

Tak więc dzienniki opinii bez ramki.

20071123-se-fakt-2.jpg

Wybieram Super Express, bo w jasny, zauważalny sposób sygnalizuje, że do rozwodu nie doszło. Główny tytuł w Fakcie nie jest tak precyzyjny.

22
lis
07

Czwartek okładkożerców

Zapraszam do ocen dzisiejszych okładek. Wydania, niestety, nie są dziś wybitnie interesujące, ale jest klika smaczków. Mnie powalił insert – “Chiński dla początkujący” w Gazecie Wyborczej. Åšwietny i odjechany pomysł. Chiński fascynuje! Zaraz kupię w kiosku czwartkowy numer z płytą. Co prawda na studiowanie sinologii już za późno, ale na turystyczną wyprawę do Chin zawsze można się wybrać. Pozdrawiam i zapraszam do ocen.

20071122gazeta-wyborcza-rzeczpospolita-polska.jpg

20071122-se-fakt-2.jpg

- – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – -

Proponuję nietypowe podsumowanie – w ten czwartek tabloidy wygrały z dziennikami opinii. Jako czytelnik GW, DZ i Rz nie czuję się usatysfakcjonowany patrząc na czwartkowe covery, natomiast jak odbiorca tabloidów jestem zadowolony z tego co pokazały SE i F. Dziękuję wam za wasze opinie. Pozdrawiam. T.

22
lis
07

Euro bez Polaków

20071121gazeta-wyborcza-rzeczpospolita-polska.jpg

Rzeczpospolita odpadła z powodu zdjęcia. Fota jest newsowa, to fakt, ale poziom jej atrakcyjności niewielki – dłużej czytałem krótki podpis pod zdjęcie niż patrzyłem na ten obraz. Tekst o Wilczym Szańcu ujdzie, ale… mam już serdecznie dość uchylania wieka trumny, w której leży WSI.

Dziennik ma o wiele bardziej interesującą czołówkę niż Rz – o technicznej nowince, która ma wyprzeć z rynku książkę. Hm. Szczerze powiedziawszy nie wyobrażam sobie takiej opcji. Wgrałem kiedyś na laptopa kilka kryminałów i… nigdy ich nie przeczytałem na ekranie. Po prostu nie potrafię czytać książek w ten sposób. Newsy tak, ale powieści? Toż to świętokradztwo! Pliki wyrzuciłem, poszedłem do księgarni i kupiłem książki. W każdym razie, wracając do Dz, czołówka i tytuł są ok. Największy zarzut dotyczy zdjęcia, na którym prezentowany jest Kindle (sprzęt do czytania e-booków). Ta fotka jest za mała!

Wybieram Gazetę Wyborczą za szokujący tytuł – zwłaszcza po naszym awansie do Euro 2008 i w dniu meczu Polska Serbia. Zwróćcie uwagę na samodzielne zdjęcie z protestów we Francji. I w Dz, i GW mamy tę samą fotę, ale inaczej skadrowaną. Ja wybieram kadr w GW – mimo wszystko facet trzymający w ręku płonącą racę robi na mnie większe wrażenie, niż ten sam koleś krzyczący na tle transparentu.

20071121-se-fakt-2.jpg

Oba tabloidy zrobiły dziś klasyczne “z igły widły”. Ale po kolei. W pojedynku na Dody wygrywa Super Express, jednak nie rozumiem kilku rzeczy na czołówce SE: dlaczego bombę trzyma Doda? dlaczego Tusk nie patrzy na bombę albo na Dodę tylko gdzieś, nie wiadomo gdzie? i w końcu dlaczego premier ma na zdjęciu minę, zupełnie jakby chciał powiedział: jakaś głupia sprawa z tą bombą, no nie?

“Karetka tylko dla posłów” w Fakcie na mnie nie działa. Może dlatego, że jest to tylko jedna karetka, a nie dwie lub trzy karetki. Tak więc dziś tabloidy bez ramki.

21
lis
07

Awanse zamiast kar w Halembie

20071120-nowy-gw-dz-rz.jpg

Dziennik - tytuł odrzuca, zdjęcie nie przyciąga uwagi (Radek Sikorski i kompletnie nierozpoznawalny brytyjski minister), a podwał o bonie edukacyjnym dotyczy planów na 2009 roku! Najciekawszy w tym układzie wydaje się podwalik o fiacie 500. Ale podwalik gazety nie sprzeda.

Gazeta Wyborcza daje świetne zdjęcie z kopalni na Ukrainie, tytuł też mocny, a cała okładka to tak naprawdę jeden temat – dobrze wyeksponowana opowieść o ludzkiej tragedii. Na mnie to podziałało. Tak więc ramka.

Wybieram też Rzeczpospolitą za własnego newsa w rocznicę tragedii w Halembie, chociaż nie ukrywajmy – zdjęcie w Rz jest fatalne! Królowa od dobrych kilku lat wygląda tak samo. Z tej foty można było zrezygnować. Ale tytuł do Halemby – rewelacja – prosty, wszystko tłumaczący, bulwersujący komunikat.

20071120-se-fakt.jpg

Wybieram Fakt za część – nazwijmy ją – poradnikowo-ekonomiczną i za Tuska wyrzucającego śmieci.

Sekrety Ebiego w Super Expressie w ogóle mnie wzruszyły, za to podwał o apelu kombatantów – perełka. Szkoda, że temat zatrzymanych polskich żołnierzy się już ograł – bo kilka dni wcześniej to mogła być nawet czołówka gazety.

19
lis
07

EUROEBI!

20071119-gazeta-wyborcza-rzeczpospolita-polska.jpg

Gazeta Wyborcza - Ebiuchna Smolarek bardziej mnie dziwi niż śmieszy.

Wybieram Dziennik za proste Euroebi – jak widać czasami prostota też ma swój urok.

Z Rzeczpospolitą miałem kłopot. Czołówka własna, ale po całkiem dobrym tytule mamy następujący podtytuł: “Prokuratorzy chcieli zatrzymać w październiku pułkownika Grzegorza Ocieczka, wiceszefa ABW. Podejrzewali go o ujawnienie tajemnicy państwowej.” Hm? Czy w czasach post-macierewiczowskich oskarżenie kogoś o taki czyn może jeszcze oburzać? Zdjęcie Smolarka dobre, jednak…

20071119-polska-metro-2.jpg

…zanim zobaczyłem je w Rz, bardzo podobną fotę widziałem już w Metrze. Poza tym tytuł zarówno w Metrze jak i w Polsce o wiele lepszy niż w Rz.

20071119-se-fajkt-2.jpg

Zdecydowane wybieram Super Express za poświęcenie całej czołówki jednemu wydarzeniu i jednemu bohaterowi. Fakt mnie rozśmieszył, niestety, nie pomysłem na okładkę, ale swoim koniunkturalizmem.

18
lis
07

Foto ustawia cover

20071117-nowy-w-gazeta-wyborcza-rzeczpospolita-polska.jpg

Wybieram Gazetę Wyborczą za dobre, dynamiczne, świetnie skomponowane zdjęcie. Powiem tak, do momentu zobaczenia tej foty, nie wyobrażałem sobie dobrego zdjęcia z powołania rządu. Zdjęcie w Dzienniku też niezłe, ale zbyt blisko mu do konferencyjnego standardu. Poza tym Dz stracił szansę na ramkę ukrywając w zajawce newsa o wywożeniu akt WSI. To mogła być czołówka! Tym bardziej, że pierwszy dzień nowego rządu Dz zrobił już w piątek.

Rzeczpospolitej nie ma. Poszedłem nawet do kiosku, żeby ją kupić i zeskanować, ale… nie było. Kioskarka powiedziała tylko, że cała Rz zeszła, bo był dodany do niej jakiś czeski film. (“Czeski sen”). Oto siła insetu! Jeśli tylko znajdę Rz w redakcji, to wrzucę skan na stronę.

20071117-n-se-fakt.jpg

Z Super Expressu dowiedziałem się, że istnieje polskie Beverly Hills. I przyznam, że pytanie, gdzie znajduje się to osiedle, bardziej mnie zainteresowało, niż tekst o nowym domu Małgorzaty Kożuchowskiej. “Wszyscy ludzie Tuska” to fatalna seria zdjęć. Nic z niej nie wynika. Zdjęcia podpisane są tylko imieniem i nazwiskiem, a nie ma przy nich funkcji nowych członków rządu. Tak więc góra okładki zmarnowana. Spokojnie mógł tam wylądować podwał o zbrojącym się prezydencie. Dlatego wybieram Fakt, za tekst o Przemku Salecie . Dodatkowy smaczek, to Saleta i Doda na jednym coverze. Zdaje się, że ta para szczerze się nie lubi.

17
lis
07

Rządzi Donald Tusk

20071116-nowy-w-gazeta-wyborcza-rzeczpospolita-polska.jpg

Dziennik ramka za Tuska. News dnia ograny prostym i informacyjnym tytułem, chociaż… dając taki front redaktorzy sami sobie zafundowali kłopot następnego dnia – no bo jak przedstawić powołanie rządu w sobotę, skoro w gazecie zrobiono to już w piątek? No ale to już zmartwienie następnej zmiany. Poza tym zdjęcie Tuska słabe i niepotrzebne. Można było dać samodzielne foto – np. pakujących się ministrów PiS.

Gazeta Wyborcza – o rządzie na jedynce nie wspomina – moim zdaniem błąd. Ok. Wiem, że dawanie informacji va bank niesie ze sobą ryzyko, ale powołanie rządu było pewniakiem. Tytuł do Darfuru, niestety, oddaje stopień społecznej wrażliwości na cierpienie innych. GW próbuje zainteresować Polaków tym dramatem, ale bądźmy szczerzy, czytelnicy nie lubią, kiedy gryzie ich sumienie. Taka okładka gazety nie sprzeda. Chylę jednak czoło przed GW, że robi od czasu do czasu fronty wbrew logice rynku. Coś takiego powinna robić telewizja publiczna, ale ona zajęta jest polityką i teledurniejami. Tak więc drugie miejsce dla GW.

Wreszcie! Zgodnie z przewidywaniami, po trzech dniach zwłoki, Rzeczpospolita zajęła się na jedynce sprawą oskarżeń polskich żołnierzy o popełnienie zbrodni w Afganistanie. Tekst sprzedany absolutnie bez pomysłu (blacha bez zdjęcia i z pytaniem w tytule, które jest zadawane od samego początku tej sprawy). Powołanie rządu ujęte w formie samodzielnego zdjęcia – ok. – ale sama fota nie porywa. Całość nuży.

20071116-n-se-fakt.jpg

Uboga czołówka Super Expressu. Właściwie są na niej tylko trzy tematy, z czego jeden to fatalnie ubrana i uczesana Agnieszka Dygat. Czołówka interesująca, ale… nie aż tak mocna, żeby sprzedać całą gazetę. Poza tym, ten temat byłby lepszy na sobotę, na mecz z Belgią.

Wybieram więc Fakt, za pozorną obfitość, chociaż tytuł do czołówki z żołnierzy jest niezrozumiały. Zdjęcie pokazujące skaczącą dziewczynę budzi kontrowersje, żaden dziennik opinii by go nie pokazał, ale… w tabloidzie chodzi o wzbudzanie o silnych emocji. Dobry jest Sikorski na górze i katastrofa kolejowa na podwale (ale zdjęcie zdecydowanie za małe).

DOPISEK: Rozmawiałem właśnie ze znajomymi o piątkowym coverze Faktu i… chyba muszę coś wyjaśnić. Na tym blogu staram się przewidzieć, co podoba się czytelnikom i jaką okładkę wybiorą. Nie zawsze ich wybór jest moim wyborem. Mało tego, czasami to, co może podobać się czytelnikom, budzi mój stanowczy sprzeciw. Tak jest właśnie z okładką piątkowego F. Wiele osób może powiedzieć, że ten cover przekracza dopuszczalne granice, że żeruje na nieszczęściu, że cała sprawa znajdzie swój finał w sądzie, ale… nie zmieni to faktu, że jeszcze więcej osób kupi piątkowy F., bo zafascynuje ich bezsens tragedii pokazanej na okładce. Ciekawy jestem, czy Wy dalibyście takie zdjęcie do gazety?