Archiwum dla sierpień, 2007

31
sie
07

Ziobro na prezydenta?

Mam taką teorię. To, czego jesteśmy świadkami, to nie tylko wyciszanie afery podsłuchowej, karanie “zdrajców” lub, jak kto woli, przywracanie normalności, ale także wewnątrzpartyjna rozgrywka w samym PiS – starcie frakcji prezydenckiej (Krauze) z ludźmi premiera. Jaki jest jej cel? Prawdopodobnie ostateczne osłabienie pozycji prezydenta, odcięcie go od własnego zaplecza, a kto wie, może odstawienie na boczny tor i zastąpienie w przyszłych wyborach nowym, lepszym kandydatem, który jest bardziej reprezentacyjny, skuteczny i znacznie lepiej czuje pisowskiego bluesa. Kim mógłby być ten nowy kandydat? Kolega z pracy podsunął mi następujące rozwiązanie:

ziobro-prezydent.jpg

A teraz zobaczmy, jak to widzą gazety:

20070831b-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

Dziennik daje w tytule oczywisty przekaz, który znamy z serwisów telewizyjnych i radiowych. Szkoda. Ale z drugiej strony informacyjny charakter tytułu wzbudza moje zaufanie. Zaskakuje też lid – w całości oddany Donaldowi Tuskowi. “To przypomina porachunki mafijne, gdy świadek koronny jest likwidowany tuż przed rozpoczęciem składania zeznań – mówi Donald Tusk”. Dobra jest też ramka na podwale: Zarzuty prokuratora: “Cztery kłamstwa i fałszywe alibi”. Tak więc całość mi się podoba, chociaż wejście (tytuł i zdjęcie) po prostu nie działają

Rzeczpospolita postawiła na zdjęcia i przejechała się na pierwszym z nich. Co robi na nim pasek TVN? Poza tym z tytułem lepiej współgrałoby zdjęcie sprzed domu Krauzego. Tylko, że jest słabe. Tak naprawdę, to tylko drugie zdjęcie nadaje się do gazety. Tak więc cała idea zabawy w telewizję na papierze się sypie.
Tekst koncentruje się na roli Krauzego w aferze podsłuchowej, ale w lidzie nazwano biznesmena “szefem szefów”, co nadaje treści tabloidowego charakteru i odbiera powagi oskarżeniom – jakby nie było jest to nawiązanie do komedii. A szkoda, bo samo wyjaśnienie jest stosunkowo chwytliwe – Lepper reprezentować interesy biznesmena w rządzie, więc zależało mu na ostrzeżeniu lidera samoobrony przed akcji. Ciekawe tylko, jakimi twardymi dowodami prokurator obuduję tę tezę w sądzie? Spotkaniem w Marriotcie?

Gazet Wyborcza staje w obronie zatrzymanych, jakby zapomniała, że do niedawna byli oni kluczowymi postaciami w koalicji i rządzie. Na uwagę zasługuje natomiast ostre zestawienie nagłówka: Premier Kaczyński: Przywracamy normalność z tytułem: PiS zamyka świadków. Przeciwnicy rządu PiS na pewno wybiorą ten cover.

Krótko mówiąc: GW i Rz ciągną w swoją stronę, tak więc nie przyznaję im ramki. Ale jeśli miałbym to zrobić, to dałbym ją Dz. Za w miarę informacyjny, a nie polityczny front.

20070831-super-express-fakt.jpg

Tabliody: Fakt popełnił błąd merytoryczny. Kaczmarek jest zatrzymany, a nie aresztowany. Sąd nie wydał jeszcze decyzji o aresztowaniu byłego ministra. Wiem, że czytelnicy nie czują tej różnicy, ale ja czuję. Opis zatrzymania Kaczmarka w środku gazety, to już maksymalna jazda. Po pierwsze znowu mamy Second Life, po drugie teksty są zabójcze: “Nie ma litości dla aresztowanego. Stalowe obręcze kajdanek zaciskają się na przegubach Janusza Kaczmarka niemal do krwi.” Poza tym, kto wie, jakiej firmy reklama jest pod tekstem o Kaczmarku? Zgrało się “świetnie”, dziwne jednak, że w gazecie nie ma jej rozwinięcia.
Wybieram więc Super Express, który poszedł trochę w tę samą stronę co GW. Fotomontaż jest sugestywny (przypomina szkołę “Wprost”) no i nie ma na tym froncie tak poważnego błędu jak na coverze F.

30
sie
07

Pięć mocno wczorajszych coverów

Sytuacja jest tak gorąca, że nie wiem, czy ktokolwiek będzie miał dziś głowę do oceny wczorajszych gazet. Jednak jest czwartek, więc oto pięć coverów do samodzielnego pożarcia. Zapraszam do oceny.

20070830-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

20070830-super-express-fakt.jpg

- – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - -

Po podliczeniu głosów wygrały GW i F:

20070830-b-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

20070830-b-super-express-fakt.jpg

Dziękuję za oceny. T.

29
sie
07

Marcinkiewicz na podsłuchu

20070829-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

Zdecydowanie wybieram Dziennik za wyciągnięcie ze starej redakcyjnej szafy zdjęć Kazimierza Marcinkiewicza. Trzeba przyznać, że ten polityk po prostu świetnie prezentuje się w roli skrzywdzonego (niesłusznie odprawiony z rządu, przegrana w wyborach o fotel prezydenta stolicy). Teraz okazuje się, że mógł być podsłuchiwany. Ludzie to kupią. Gazeta Wyborcza i “Rząd na podsłuchu” nie poruszają już tak mocno jak dziennikowe “Marcinkiewicz na podsłuchu”. W Rzeczpospolitej najmocniejszym tekstem nie jest czołówka, ale podwał: “Strony internetowe do rejestracji” – o tym, że właściciele stron internetowych, uzupełnianych częściej niż raz na rok, będą musieli zarejestrować je w sądzie, albo dostaną karę grzywny lub ograniczenia wolności. Sprawa nie newsowa, ale na pewno ciągle poruszająca internautów.

PS: o podsłuchach i standardach życia w Polsce. Wczoraj słuchałem TOK FM – jednym uchem, przez sen. Zapamiętałem fragment wypowiedzi jednego z komentatorów (niestety, nie dosłyszałem nazwiska) o podsłuchach. Komentator powiedział coś takiego (przytaczam sens, nie słowa): …ciągle słyszymy o tym, że za sprawa PiS standardy życia politycznego w Polsce są coraz niższe, a nasza wrażliwość na pewne elementy tego życia ulega przez to stępieniu. Strona rządowa odpowiada, że to nieprawda i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Podam państwu jeden przykład. Minister Ziobro nagrał wicepremiera Leppera. A teraz proszę sobie wyobrazić, że premier Tadeusz Mazowiecki nagrałby np. Leszka Balcerowicza i to ujawnił. Potraficie sobie państwo wyobrazić, co by się działo? I porównajcie to z tym, co dzieje się teraz. Czujecie już, jak bardzo zmieniły się kryteria tego, co jest przyzwoite?

20070829-super-express-fakt.jpg

Tabloidy: Super Express rozczarował mnie zawartością cover story. Okazuje się, że ks. Jankowski na Teneryfie wcale nie grzeszy bardziej niż w Polsce. No chyba, żeby uznać za grzech chodzenie do delfinarium albo na plażę pełną kobiet opalających się topless.
Natomiast czytając Fakt odniosłem wrażenie, że F pisze o sprawie wdowy, która straciła męża podczas katastrofy budowlanej w Katowicach, tylko po to, żeby poużalać się, że Axel Springer musiał zapłacić Joannie Brodzik 100 tys. zł odszkodowania, podczas gdy sąd odmówił kobiecie 91 tys. zł. Żenada. Poza tym, konia z rzędem temu, kto doczyta się, od kogo kobieta domagała się tych pieniędzy!

28
sie
07

Na wybory PiS hojny

20070828-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

Wybieram Gazetę Wyborczą za jasny tytuł. Dziennik wprowadził mnie w błąd – mimo wszystko słowo podwyżka bardziej kojarzy mi się z czymś niemiłym i częstym np. podwyżka cen benzyny, niż stosunkowo rzadkim i bardzo przyjemnym np. podwyżka pensji. Rzeczpospolita na swój sposób ciekawa (nie wiedziałem, że w Rosji obowiązuje zaledwie 13 proc. podatek liniowy), ale… tytuł przeciętnemu Kowalskiemu wiele nie powie (jaki liniowy?) a infografika na okładce to jednak mało porywające rozwiązanie. Poza tym, najbardziej obchodzi mnie wysokości proponowanego Polakom podatku, a tego ani w tytule, podtytule i lidzie Rz nie znalazłem. Dopiero w czwartej szpalcie tekstu pojawiają się liczby – 18-25 proc.

20070828-super-express-fakt.jpg

Tabloidy: oba ciekawe i dlatego dwie ramki. Super Express nawet ciekawszy, bo teksty o nazistach w szeregach MW to jednak nic supernowego. No ale Fakt ma kolejne zdjęcia, więc jest i temat. Poza tym nowe, to dobrze zapomniane stare!

27
sie
07

Wilki z PO i zdrajcy z PiS

20070827-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

Wybieram Dziennik, ponieważ na jego okładce rzeczywiście widać zderzenie dwóch politycznych przeciwników. Krótkie wypowiedzi w tytułach i pod zdjęciami oddają nastroje panujące między liderami PO i PiS. Rzeczpospolita poszła prawie tą samą drogą, ale… zatrzymała się w jej połowie. Kiedy patrzę na jej cover nie czuję napięcia. Gazeta Wyborcza opisuje natomiast spotkanie biskupów na Jasnej Górze. Nie zapadły na nim jednak żadne przełomowe decyzje, tak więc robienie czołówki z tego tematu i puszczenie konwencji PiS dołem uważam za błąd.

20070827-super-express-fakt.jpg

Tabloidy: Fakt prawdopodobnie robi podkład pod oskarżenie PO o brak woli porozumienia z PiS. Inaczej nie potrafię wytłumaczyć sobie tej okładki, bo nie wierzę, żeby ktoś w redakcji F naprawdę myślał o tym, że PiS i PO po wyborach zbudują koalicję. Wybieram Super Express za historię transseksualisty, który urodził się jako dziewczynka, rozpoczął proces zmiany płci i… zabrakło mu 30 tys. zł na dokończenie operacji. Natomiast to co mnie w tej okładce razi do odpychająca szpara szerszenia i tytuł “Jak wykupić mieszkanie za grosze” – spóźniony o dobry miesiąc.

26
sie
07

www.zasadyobowiazuja.pl

Ruszyła kampania wyborcza. Mam wrażenie, że wzorem amerykańskich elekcji, będą to jedne z pierwszych polskich wyborów, w których naprawdę duży udział wezmą internauci. Sieć zaleją czarny PR, przeróbki plakatów, haseł i spotów robione przez amatorów oraz udających amatorów profesjonalistów z wyborczych sztabów. To co widzieliśmy dwa lata temu, przy okazji wyborów parlamentarnych i prezydenckich, było przygrywką do nadchodzącego starcia. Zobacz zresztą jak ten bój wyglądał i wygląda w Stanach >> bushflash

Na pierwszy ogień poszła już kampania PiS. Jej hasło “Zasady zobowiązują” zostało przerobione przez politycznych przeciwników na “Ciemniaki zagłosują“.

ciemniaki.jpg

Samo hasło kampanii po małej zmianie (ze słowa zobowiązują wyleciała litera z) posłużyło za nazwę strony www.zasadyobowiazuja.pl - to ostre zestawienie niektórych wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego przygotowane w oparciu o forum kroniki kaczystanu. Swoją drogą to ciekawe, że PiS nie zabukował w sieci adresu tak podobnego do hasła kampanii.

Inny przykład wyborczej przeróbki to prace Fraglesów, które często można oglądać na Pardonie:

fraglesi.jpg

Oczywiście druga strona nie śpi. Jej zdaniem, psy szczekają, ale Kaczyńscy i tak robią swoje. Jeśli mam być szczery, to przeraża mnie trochę mała wisielcza pętla dyndająca obok głowy Lecha Kaczyńskiego. Autor plakatu chyba za bardzo wczuł się w budowanie “silnego państwa”.

psy-szczekaja.jpg

Podobne przykłady można by mnożyć, a będzie ich znacznie więcej. Tak więc bardzo ciekawy jestem przebiegu tej kampanii i tego, czy internetowy ruch będzie stanowił skuteczną przeciwwagę dla oficjalnych mediów. A skoro już o mediach mowa, to czas ocenić sobotnio-niedzielne gazety.

20070826-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

Dzienniki opinii. Wybieram Gazetę Wyborczą. Tytuł i tekst GW bardziej zainteresowały mnie od oczywistego tytułu w Rzeczpospolitej. Chociaż trzeba przyznać, że Rz ma lepsze zdjęcie. Dziennik trzy kroki w tyle za konkurencją.

PS: Opisywane powyżej przykłady “politycznej dywersji” niesamowicie kontrastują z ostrym propisowskim wywiadem z Jarosławem Markiem Rymkiewiczem w Rz, o tym, że jest dobrze a Jarosław Kaczyński, cytuję, “ugryzł żubra w dupę” i obudził w ten sposób Polskę. W skrócie, antypisowskie strony w sieci i ten tekst są jak waga i przeciwwaga albo, mówiąc inaczej, wazelina i żwir. A prawda? – jak zwykle w takich wypadkach – leży gdzieś po środku.

20070826-super-express-fakt.jpg

Tabloidy: Ă…?yżwiński zrobiony podobnie w obu gazetach, chociaż Super Express ma lepszy tytuł, ale za to za dużo twarzy na jednej okładce. Wybieram więc Fakt, za mocną wypowiedź Kożuchowskiej.

24
sie
07

Przeloty prezydenta

20070824-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

Dziennik nie, bo Ludwik Dorn komisji nie uciszył. Tak naprawdę zakłócił tylko jej obrady.
Rzeczpospolita też nie, za spóźniony o kilka dni tytuł – a może to miał być żart – takie nawiązanie do “Awantury o Basię”? No i zdjęcie! Podpis brzmi: “PoseL Ă…?yżwiński zatrzymany w szpitalu” a na obrazku Ă…?yżwiński w… Sejmie. Czyżby drugi dowcip? Od dawna wielu Polaków nie widzi różnicy między Sejmem a szpitalem psychiatrycznym, ale żeby takie rzeczy sugerować otwarcie na pierwszej stronie Rzeczpospolitej? Tego chyba jeszcze nie było!
Wygrywa więc Gazeta Wyborcza, za… kontynuację wczorajszej czołówki Dziennika. Nowych wątków w tekście nie ma może zbyt wielu, ale zdjęcie robi swoje. Zastrzegam, że GW dostaje ramkę trochę na wyrost. Mimo wszystko dzisiejsze dzienniki nie znalazły sposobu na oryginalne sprzedanie tego, co dzieje się w Sejmie. No, ale z drugiej strony, zadanie nie jest łatwe – bo ile razy można ten sam cyrk reklamować na różne sposoby.
Ja bym to ugryzł od strony Jarosława Kaczyńskiego. Dziś okładka z Prezesem Rady Ministrów na zdjęciu i tytułem “Premier wraca do gry” mogłaby sprzedać gazetę…

20070824-super-express-fakt.jpg

Tabloidy: wybieram Super Express za klasyczne dwa w jednym. Åšmierć Jacka Chmielnika i naprawdę niezłe podsumowanie przelotów prezydenta. Drażni mnie natomiast sposób przedstawienia śmierci Chmielnika na okładce Faktu. Co to ma być? Second Death – polska odpowiedź na Second Life? Jednak prawdziwa śmierć to śmierć i przedstawianie jej w rysunkowej formie jest dla mnie… trochę niepoważne.

23
sie
07

Czwartek okładkożerców + słownik redakcyjnego slangu

Gazety niezwykle ciekawe, każda z czołówką na inny ważny temat, tak więc, jak co czwartek, zapraszam do samodzielnej oceny. Ciekawy jestem, jaki jest wasz wybór?

20070823-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

20070823-super-express-fakt.jpg

- – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - -

Pora na podsumowanie: jeśli chodzi o dzienniki opinii proponuję wyjście pośrednie, czyli dwie ramki. Gazeta Wyborcza i Dziennik mają na coverach zarówno dobre tytuły, jak i zdjęcia. Dz dodatkowo w jasny sposób wypunktował najważniejsze oskarżenia stawiane przez Kaczmarka. To prosty, ale skuteczny zabieg.
Uczciwie muszę przyznać, że dwie osoby wskazały na Dz, a tylko jedna na GW. Ja sam w ostatniej chwili zmieniłem zdanie i postanowiłem zagłosować na GW, no i mamy dwa do dwóch. ;-)

20070823-a-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

Tabloidy: po podliczeniu głosów wygrywa Fakt (2 do 1) . Jeśli chodzi o mnie, to nie wybrałbym dziś żadnego z tabloidów. Super Express dostaje plusy za znalezienie pomysłu na kontynuacje tematu burzy na Mazurach (bohater) i mocny tytuł “Dorn zszedł na psy”. Całość faktycznie jest jednak sztampowa. Natomiast Fakt nie wstrząsa słowem Bajzel. Jak zresztą napisano w komentarzach, to nie jest to odkrywczy tytuł, biorąc pod uwagę to, co dzieje się w naszym Sejmie. Ciekawe, że na okładce F nazwisko Kaczmarka umieszczono na równi z nazwami partii: PiS, SLD, LPR, PO i Samoobrony. Czyżby narodziła się nam nowa siła polityczna o tajemniczej nazwie Kaczmarek?

20070823-a-super-express-fakt.jpg

- – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – -

Redaktorski slang

Jakiś czas temu ktoś zapytał mnie na tym blogu, co oznacza słowo podwał. Postanowiłem zrobić mały słownik redaktorskiego slangu i wrzucić go na stronę. Jeśli znacie inne określenia, to wrzućcie je w komentarze. Uzupełnię nimi słownik.

apla – kolorowe tło pod tekstem
bękart – samotny wyraz w ostatniej linijce akapitu, który przeskakuje do nowej szpalty
background – dodatek, ramka z przypomnieniem np. po tragedii w Grenoble wypis innych podobnych wypadków
balzak – autor, który zawsze pisze więcej tekstu niż trzeba
cover – okładka;
cover story – story z okładki
czapka – materiał na czołówkę gazety
czoło – główny materiał gazety lub strony
deadline – termin oddania strony lub gazety do druku
główka – małe zdjęcie portretowe, np. eksperta lub polityka dawane przy jego krótkiej wypowiedzi
info – infografika
krótko – kilka małych informacji
kronika – małe teksty kryminalne
kryminałek – krótki tekst policyjny
kolumna – strona
konar – miara objętości tekstu używana w GW; dziennikarze GW, którzy przychodzą do pracy w innych dziennikach, często wprawiają w osłupienie redaktorów pytając ich: A na ile konarów ma być ten tekst?
michałek – ciekawostka, śmieszna informacja
moduł – miara objętości tekstu, zależy od wielkości strony i sposobu jej podziału, w Życiu Warszawy strona ma 64 moduły
mutacja – zmiana na stronie
podwał - materiał pod głównym tekstem na stronie
rant – bok strony gazety z małymi materiałami
światło – wolne miejsce na stronie, np. za krótki tytuł daje światłwo
szpara – postać lub element wycięty ze zdjęcia
szpalta – chyba wiadomo pionowy wycinek strony od jej dołu do góry
szpigiel – plan kolumn na następne wydanie
zaślepka – materiał (np. recenzja książki) wrzucany do pierwszego wydania zamiast głównego tekstu, który będzie w ostatnim wydaniu (np. relacja z późno kończącego się koncertu)
zajawka – zapowiedź materiału.

23
sie
07

Gra w karty z likwidatorem Ludwikiem Dornem

20070822-f-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

Dzienniki opinii: nic nowego, czyli każda z gazet stara się rozdać karty po swojemu. Gazeta Wyborcza dała tytuł “Wybory tak, komisje nie” – chyba najbliższy prawdy. Dziennik gra kartą Kaczmarka. Mam jednak nieodparte wrażenie, że jest to karta podsunięta przez rozdającego. Rzeczpospolita obstawiła natomiast tytuł “Likwidator Ludwik Dorn” – najbardziej kategoryczny i jednocześnie PiS-friendly. Szkoda tylko, że marszałek stara się określić przebieg dalszej gry, ignorując przy tym prawo innych graczy do udziału w “zabawie”. Nie podoba mi się tak rozgrywka.

Uwaga ogólna: GW i RZ popełniły ten sam błąd. Dorn, jaki jest, każdy już widział tysiąc razy. Zamiast zdjęcia marszałka na coverach powinna znaleźć się duża fota pokazująca burzę na Mazurach. Dz daje fotkę Kaczmarka i Olejniczaka z opisywanego w tekście spotkania. Ma to jakiś sens. Mimo wszystko wrzuciłbym ją jednak do środka, a na cover dał Mazury. Ostatecznie burza zabijająca kilka osób nie zdarza się codziennie.

20070822-se-fakt.jpg

Tabloidy: dziś kupiłbym dwa. Krajowe wydanie Super Expressu z obyczajówką o Tomaszu Kammelu, który według SE, zapomniał o swojej matce – ostra tabloidowa jazda. I Fakt, za czołówkę o tragedii na Mazurach – za fotę na coverze i newsowe podejście to tematu. Natomiast na pewno nie kupiłbym warszawskiego wydania SE z tytułem “Co się dzieje z pogodą?”. Dlaczego? Bo tak ogólny tytuł do newsowych materiałów po prostu nie pasuje.

22
sie
07

Krótka przerwa

Åšrodowy wpis ukaże się dopiero w czwartek razem z setem dla okładkożerców. T.