
Wygrywa Dziennik. Bo pielęgniarki rzeczywiście wygrały tę potyczkę, chociaż nie cały konflikt. To oczywiste, że walka trwa nadal, ale wczoraj wieczorem i dziś rano nie było to aż tak ważne. Liczył się chwilowy sukces i Dziennik dobrze zrobił, że postanowił popłynąć na fali euforii. Bo to właśnie rano najczęściej kupuje się gazety. Sytuacja zmieni się dopiero dziś po drugim spotkaniu negocjujących stron. Ale te rozmowy gazety będą analizować dopiero jutro…
Temat Rzeczpospolitej (co Niemcy myślą o Polsce i Polakach) byłby lepszy, gdyby uzupełniono go takimi samymi badaniami zrobionymi po drugiej stronie Odry (co Polacy myślą o Niemczech i Niemcach).
Gazeta Wyborcza dała zbyt neutralny główny tytuł. Na mnie on nie działa.

Tabloidy: Wybieram Super Express. Bo konsekwentnie pisze o pielęgniarkach. Zestawienie Szczypińskiej i Krzywonos to ciekawy pomysł. Jeszcze ciekawsze byłoby jednak pokazanie na okładce “wielkiej czwórki” (i danie w środku sylwetek czterech pielęgniarek, które zmusiły premiera do ustępstwa) pod tytułem: “To one pokonały premiera!”
Co do Faktu, to jest OK, chociaż na początku raził mnie trochę tytuł: “Bestie! Zabili za nic” (zamiast “Bestie! Zabiły za nic”) . Na szczęście szybko można się zorientować się, że chodzi o trzech mężczyzn – zabójców z Kołobrzegu. Więc gramatyczny niesmak szybko mija.
Na koniec luźna i trochę oczywista uwaga. To, że pielęgniarki wygrały, wcale nie oznacza, że premier przegrał. On też odniósł zwycięstwo. Pokazał, że potrafi się przełamać i zmienić zdanie. Na pewno zyskał na takim rozwiązaniu. Także w moich oczach.
Najnowsze komentarze