Archiwum dla czerwiec, 2007

30
cze
07

Giertych nauczył dzieci lenistwa

20070630-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

Zdecydowanie wybieram Dziennik za jasny przekaz w tytule. I to tyle.

20070630-super-express-fakt.jpg

Tabloidy: Nie zgadzam się z Kodeksem Karnym Ziobry, ale… inni się zgadzają. Super Express odwołuje się właśnie do nich. Poza tym oczy kobiety i duża twarz Roberta Kubicy o wiele mocniej działają na czytelników niż siwy lok spadający na czoło prof. Religi i mały Putin w niebieskim garniturze na okładce Faktu.

30
cze
07

Björk śpiewa, Kubica będzie świadkiem

20070629-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

Najbardziej charakterystycznym i ściągającym uwagę elementem na tych trzech okładkach jest zdjęcie Björk i dlatego wybieram Gazetę Wyborczą. Dzięki tej fotce letni sezon festiwalowy można uznać za otwarty. Zresztą wkrótce zobaczę Björk na festiwalu w Danii, więc rzuciłem sie na tę okładkę jak pies na kość.
PS: zdjęcie na okładce Rzeczpospolitej wygląda jak nocny koszmar fotoedytora – dawanie takich fotek powinno być zakazane. Nie tylko na coverach.

20070629-super-express-fakt.jpg

Tabloidy: Prawdopodobnie Kubica nie będzie żadnym świadkiem świętości papieża, ale co z tego, skoro lepiej brzmi informacja, że nim będzie. Z takiego założenia wyszedł Fakt i bardzo dobrze zrobił (mówię tak, biorąc pod uwagę przede wszystkim atrakcyjności covera). Ludzie nie zawsze chcą poznać prawdę. Czasem wolą dostać to, co chcieliby, żeby prawdą było. Fakt im to daje i dobrze na tym wychodzi.

28
cze
07

Szkoła wymyślania tytułu

Tytuł powinien oddawać treść artykułu, być zrozumiały i zachęcać do przeczytania tekstu. Jakie to proste. A jednak… proste nie jest.

20070628-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

“Karnie solidarni” w Gazecie Wyborczej są skrajnie niezrozumiali, a “Biurokraci walczą z biurokracją” w Rzeczpospolitej sugeruje, że biurokraci rzeczywiście mogą biurokrację pokonać – co w żaden sposób nie pokrywa się ze starą ludową mądrością, że kruk krukowi… Wybieram więc Dziennik. Dlaczego? Bo wystarczy jeden rzut oka, by zorientować się, o czym jest ta czołówka.

20070628-super-express-fakt.jpg

Tabloidy. Narzekałem ostatnio na Fakt. Snułem przerażające wizje. Wróżyłem mu rychły koniec, itd, itp. A tu proszę. Krótki, mocny i zrozumiały tytuł na okładce. I temat na czasie. Przy okazji tego tekstu warto zauważyć, że część pieniędzy potrzebnych na podwyżki dla pielęgniarek leży nie na kontach bogaczy, tylko w budżecie Ministerstwa Zdrowia i na kontach NFZ. Wystarczy dobrze nimi zarządzać i lepiej kontrolować np. dostęp kombatantów do bezpłatnych leków. Niestety, pamiętam wypowiedź Zbigniewa Religi, który zapytany o możliwość takich ograniczeń, powiedział, że wierzy w uczciwość “tych ludzi” (sic!)…

Super Express ma natomiast tytuł, który nie do końca jest jasny. Trzeba przeczytać zajawkę wydrukowaną małym drukiem, żeby wszystko było zrozumiałe… i dopiero wtedy wiadomo, że mąż zabił żonę, a teraz jego rodzice chcą odebrać wnuczkę rodzicom zabitej kobiety.

27
cze
07

Pielęgniarki wygrały bitwę, ale nie wojnę

20070627-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

Wygrywa Dziennik. Bo pielęgniarki rzeczywiście wygrały tę potyczkę, chociaż nie cały konflikt. To oczywiste, że walka trwa nadal, ale wczoraj wieczorem i dziś rano nie było to aż tak ważne. Liczył się chwilowy sukces i Dziennik dobrze zrobił, że postanowił popłynąć na fali euforii. Bo to właśnie rano najczęściej kupuje się gazety. Sytuacja zmieni się dopiero dziś po drugim spotkaniu negocjujących stron. Ale te rozmowy gazety będą analizować dopiero jutro…

Temat Rzeczpospolitej (co Niemcy myślą o Polsce i Polakach) byłby lepszy, gdyby uzupełniono go takimi samymi badaniami zrobionymi po drugiej stronie Odry (co Polacy myślą o Niemczech i Niemcach).

Gazeta Wyborcza dała zbyt neutralny główny tytuł. Na mnie on nie działa.

20070627-super-express-fakt.jpg

Tabloidy: Wybieram Super Express. Bo konsekwentnie pisze o pielęgniarkach. Zestawienie Szczypińskiej i Krzywonos to ciekawy pomysł. Jeszcze ciekawsze byłoby jednak pokazanie na okładce “wielkiej czwórki” (i danie w środku sylwetek czterech pielęgniarek, które zmusiły premiera do ustępstwa) pod tytułem: “To one pokonały premiera!”

Co do Faktu, to jest OK, chociaż na początku raził mnie trochę tytuł: “Bestie! Zabili za nic” (zamiast “Bestie! Zabiły za nic”) . Na szczęście szybko można się zorientować się, że chodzi o trzech mężczyzn – zabójców z Kołobrzegu. Więc gramatyczny niesmak szybko mija.

Na koniec luźna i trochę oczywista uwaga. To, że pielęgniarki wygrały, wcale nie oznacza, że premier przegrał. On też odniósł zwycięstwo. Pokazał, że potrafi się przełamać i zmienić zdanie. Na pewno zyskał na takim rozwiązaniu. Także w moich oczach.

26
cze
07

Super Express korzysta na strajku

20070626-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

Dziennik daje dziś na czołówkę temat, który miał już na okładce dwa dni temu (na podwale). Znowu mam więc wrażenie deja vu, które w przypadku dzienników nie jest mile widziane. Rzeczpospolita odkryła coś, o czym wiadomo od dawna. Że polscy emigranci pompują pieniądze do kraju. Czy to jest mocne otwarcie?
W takim układzie wybieram Gazetę Wyborczą, która strajk pielęgniarek przemianowała na protest antyrządowy (trzeba w tym miejscu przyznać, że Jarosław Kaczyński zrobił naprawdę wiele, żeby ten strajk stracił charakter ekonomiczny i stał się rozgrywką polityczną – zresztą nie ma się co dziwić – premier na pewno zna się lepiej na prowadzeniu politycznych gier, niż na rozwiązywaniu ekonomicznych problemów).

20070626-super-express-fakt.jpg

Tabloidy: polityczna partia ma swój elektorat, a gazeta ma swoich czytelników. Lekarze nigdy nie byli wyborcami PiS ani targetem Faktu. Dostali więc po głowach od rządu i od tabloidu. Teraz sytuacja jest diametralnie inna, bo pielęgniarki były (przynajmniej potencjalnie) zapleczem PiS i wiernymi czytelniczkami Faktu. Tyle, że premier już zdążył obrazić się na protestujące kobiety i okopać swoim gniewem. Polityk mógł sobie na to pozwolić, jednak gazeta nie może. Jemu spadnie poparcie, mimo to będzie rządzić dalej (przez jakiś czas). Jej od razu spadnie sprzedaż i bardzo ciężko będzie tę stratę odrobić. Dlatego Fakt w sprawie strajku pielęgniarek zachowuje się tak, jakby chciał, ale nie może. Dowodem na to jest dzisiejsza czołówka – moim zdaniem małe mistrzostwo świata w knuciu intrygi idealnej. To mocne wsparcie dla rządu bez otwartego atakowania pielęgniarek. Sęk w tym, że pielęgniarki nie na to czekają!

Tymczasem Super Express nie ma takich ograniczeń jak Fakt i tnie jak nóż. Zbija kapitał na strajku pielęgniarek stając po ich stronie i dając mocne czołówki. Protestujące kobiety to kupią, bo oczekują od gazety właśnie takiego supportu. Krótko mówiąc: na tym strajku Super Express zyskuje czytelników a Fakt ich traci.

Okładki pochodzą ze stron: www.gazeta.pl, www.dziennik.pl, www.rzeczpospolita.pl, www.se.pl, www.efakt.pl

25
cze
07

Iggy Pop and the Polskie Problemy

20070625-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

Gazeta Wyborcza dała duży tytuł, który jest pokraczny i nie działa tak jak powinien, a Dziennik niepotrzebnie wrzucił zdjęcie Lecha Kaczyńskiego i Angeli Merkel – to dlatego, gdy patrzę na tę okładkę, mam wrażenie, że to Dz z soboty. W tym zestawieniu wybieram więc Rzeczpospolitą. Z jej kontynuacją brukselskich notowań (świetnie, że bez zdjęcia, za to z czytelną tezą w tytule) i fotką nieśmiertelnego (oby tak było) Iggy Popa. Swoją drogą – dziwnie się poczułem widząc jego zdjęcie w otoczeniu takich tematów jak: rokowania w Brukseli, “Podatek od nieruchomości ma obciążyć najbogatszych”, czy “Polacy przestaną szukać pracy za granicą, gdy Polska będzie bogatsza” (złota myśl). Z całym szacunkiem dla Popa, ale chyba tylko “Co czwarty uczeń palił marihuanę” broni się przy jego focie ;-)

20070625-super-express-fakt.jpg

Tabloidy: Super Express naprawdę zaskoczył mnie zdjęciem Ryszarda Kalisza w ostrym pionie. W życiu bym nie wpadł na takie rozwiązanie. Bomba. Niestety, efekt zepsuła twarz zrobiona w technice, jaką uprawiali Szymon Kobyliński i Wiktor Zin. Kurcze. Mamy XXI wiek a nasi policyjni rysownicy robią portrety pamięciowe piórkiem i węglem tak jak żandarmi w XIX wieku. To jest dopiero temat dla prasy! Dlaczego w Pile policja nie ma porządnego komputera i programu do robienia portretów pamięciowych?

Fakt dał nawet chwytliwy tytuł, ale zilustrował go małymi zdjęciami uśmiechniętego prezydenta i premiera. Niestey, obaj nie potrafią się uśmiechać i to zepsuło efekt laurki.

23
cze
07

Sukces w Brukseli, ale za jaką cenę?

20070623-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

Domyślam się, że zdecydowały “dedlajny”. Dlatego dzienniki trochę mnie dziś zawiodły, bo żaden z nich nie dał na coverze czytelnego tytułu (chociaż niektóre mogły) z mocnym przekazem w stylu:
“Sukces Polski” (tytuł sugerowany dla Dziennika),
“W Brukseli postawiliśmy na swoim” (tytuł dla Rzeczpospolitej)
czy “Wszyscy mają nas dość” (propozycja dla Gazety Wyborczej).

Najbliżej ideału był Dz, który dał czytelny nagłówek: “Polska wywalczyła w Brukseli 10 lat korzystnego dla nas systemu głosowania”. Mógł więc dać i mocny tytuł, ale go nie dał. Tak więc żaden dziennik nie dostaje dziś czerwonej ramki.
Warto wyróżnić GW za zapowiedź tekstu o finansach LPR (to będzie poniedziałkowy hit) i Dz za podwał o propozycji premiera, żeby w rozstrzygnięto referendum, czy lepiej zarabiający powinni płacić wyższe podatki na służbę zdrowia. Absolutny czad… Rz dobrze połączyła zdjęcia z tytułem (o czym poniżej). Jednak w sobotę ten tytuł odnosił się do stanu, który nie był już aktualny. Impas przezwyciężono.

20070623-super-express-fakt.jpg

Tabloidy: im pewnie także terminy nie pozwoliły na klarowne przedstawienie sprawy i pokazanie wyników “wielkiego boju”. Wygrywa więc Fakt, za wyciągnięcie na jedynkę pomysłu premiera na znalezienie pieniędzy dla pielęgniarek. Tym bardziej, że F zdystansował się od tego pomysłu i napisał o nim “szokujący”.

Poza tym na uwagę zasługuje jeszcze jedna sprawa. Na okładkach wszystkich gazet mamy dziś braci Kaczyńskich (nie pierwszy zresztą raz, niemniej nie jest to sytuacja codzienna). Czasami jednak nie bardzo wiadomo, dlaczego wybrano to, a nie inne zdjęcie?:
1. Fotka w Dz nie współgra z tytułem. Prezydent wyraźnie się uśmiecha, a tytuł brzmi: “Wojna na szczycie”.
2. Także na zdjęciu w SE Lech Kaczyński nie wygląda jak twardziel. Na tej fotce jest po prostu brzydki.
3. W Rz mamy dwa oddzielne portrety Lecha Kaczyńskiego i Angeli Merkel. Na szczęście ten układ broni się w zestawieniu z tytułem, bo sugeruje, że Polacy i Niemcy zgotowali UE podwójny horror.
4. Trudno przyczepić się też do zdjęcia premiera w F. Jarosław Kaczyński wygląda na nim jak spryciarz.
5. Natomiast na zdjęciu w GW Lech Kaczyński wygląda jak pokonany Great Jabba. Przekaz jest negatywny i to pewnie było celem gazety, pytanie tylko, czy rzeczywiście ponieśliśmy klęskę?

22
cze
07

Co zrobić z pielęgniarkami?

20070622-a-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

Dlaczego nie Dziennik? Bo Merkel i Kaczyński na zdjęciu nie wyglądają tak, jakby mieli o cokolwiek walczyć. Åšmieją się w najlepsze. Dobry jest tekst na boku – o corhydronie. Tyle tylko, że do odprysk starej sprawy. Brakuje za to newsa o polskich żołnierzch, którzy boją się jeździć hummerami.

Dlaczego nie Rzeczpospolita? Bo na głównym zdjęciu jest ktoś, kto nie wiadomo kim jest? Prawdopodobnie to tłumaczka. Stoi na drugim planie, ale i tak zajmuje centralne miejsce kadru. Nierozumiem tego wyboru. Na pewno jest dużo zdjęć Merkel i Kaczyńskiego bez tłumaczy.

Dlaczego Gazeta Wyborcza? Bo tytuł jest mocny, chociaż tabloidowy. Jest podwał o Brukseli i zajawka o hummerach. No i konkurenci się nie popisali. Wygrywa więc GW.

20070622-se-fakt.jpg

Tabloidy. Proszę zwrócić uwagę, na ciekawy zabieg na coverach Faktu. Na kraj poszła okładka radykalno-rewolucyjna (prawie ˇNo pasarán!), a na Warszawę już bardziej ugodowa, w której mamy dwa twarde równorzędne stanowiska. Oczywiście na biurko premiera trafi ten drugi cover. Wiem, wiem… ten zarzut jest irracjonalny. Ale jednak jest coś na rzeczy.

A i tak wygrywa Super Express. Bo uciekł od strajków i brukselskiego pierwiastka, a na weekend dał luźną czołówkę ze znana bohaterką. Znana twarz sprzeda ten numer lepiej, niż najlepsze zdjęcie anonimowej pielęgniarki.

21
cze
07

Strajk pielęgniarek c.d.

20070621-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

Gazeta Wyborcza nazwała pielęgniarki rozwścieczonymi. Co by nie mówić o tym przymiotniku, nie wzbudza on pozytywnych odczuć.

Dziennik zagrał natomiast na emocjach i stawia pytanie, które zadają dziś wszyscy. To przyciąga wzrok i zachęca do czytania.

Najgorszy tytuł dała za to Rzeczpospolita. “Pielęgniarkom na pomoc” i do tego… zdjęcie policjantów spychających pielęgniarki z ulicy. Rzeczywiście, niesamowita pomoc.

20070621-super-express-fakt.jpg

Tabloidy: mocniejszy cover to zdecydowanie ten, który daje dziś Super Express. Redakcja jednoznacznie staje po stronie pielęgniarek. Fakt ogranicza się do suchej relacji i zupełnie niepotrzebnie wrzuca na górę sprawę posła Ă…?yżwińskiego – kogo to dziś obchodzi?

20
cze
07

Biały strajk kontra lista 500 agentów

20070620-a-wyborcza-rzeczpospolita-dziennik.jpg

Nie Aleksander Kwaśniewski na liście agentów, tylko pielęgniarki przed Kancelarią Premiera są dziś tematem numer jeden. Nawet w Rzeczpospolitej, która jako pierwsza puściła do sieci informację o Kwaśniewskim, na okładce dominuje symboliczne zdjęcie z całonocnego protestu sióstr. I za to zdjęcie daję Rz czerwoną ramkę. Widać na nim, jak polska służba zdrowia sięga bruku.

Åšladem odnalezionym przez Rz najśmielej poszedł Dziennik. Åšrednio mu to jednak wyszło. Tytuł “Kwaśniewski na liście” jest kompletnie nieporywający.

Gazeta Wyborcza sprawę przecieku z IPN potraktowała na jedynce małą zajawką. Nie ukrywam, że spodziewałem się większego i mocniejszego materiału na ten temat. Tak więc ten cover trochę mnie zawiódł. Zestawienie zdjęć na okładce pachnie natomiast tabloidem. Na pierwszej fotce pielęgniarki czekają na rozmowę z premierem przed jego siedzibą, a na drugiej premier wymyka się z kancelarii na… rozmowę z pielegniarką Jolantą Szczypińską – a to heca, prawie jak w Super Expressie.

20070620-2-super-express-fakt.jpg

SE na wydaniu krajowym tłumaczy coś, czego nigdy nie mogłem zrozumieć. Jak zmienić dostawcę prądu. Mimo wszystko ten temat jest znacznie ciekawszy od tego, co zaproponował Fakt, czyli zabawy w złego i dobrego wujka. Dość mam już takich radykalnych czołówek. Wszystkim tym, którzy myślą podobnie, proponuję dzisiejszy tekst mojego blogowego i redakcyjnego kolegi: Nadzieja w czasach zarazy

PS: warszawska czołówka SE przedstawia Hannę Gronkiewicz-Waltz przepraszającą mieszkańców Białołęki za niedotrzymanie obietnic wyborczych i zgodę na rozbudowę spalarni odpadów. Powiem krótko. Przeczytałbym, bo musiałem.